Room Escape oczami blogera

„Wchodzimy do środka. Drzwi zamykają się, oglądamy krótki film wprowadzający, po którego skończeniu na dużym ekranie pojawia się zegar. Mamy 60 minut i ani chwili dłużej. Czas ucieka, więc zaczynamy pospiesznie przeszukiwać pokój. Odnalezione przedmioty pozwalają się przedostać do kolejnego pomieszczenia, gdzie czeka na nas jeszcze więcej zagadek..”

Zapraszamy do zapoznania się z tekstem Kamila Lipińskiego. Cały tekst znajdziecie na Jego blogu